Nagranie audio dowodem w sprawie o rozwód?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie – czy nagranie audio (dźwiękowe) może stanowić dowód przed sądem w sprawie o rozwód. Można spotkać się ze sprzecznymi poglądami doktryny oraz niejednoznacznym orzecznictwem sądów powszechnych i niejednolitej wykładni przepisu art. 308 § 1 k.p.c.

W polskim postępowaniu cywilnym obowiązuje zasada tzw. swobodnej oceny dowodów. Na gruncie Kodeksu postępowania cywilnego została ona zdefiniowana w art. 233 § 1 k.p.c., który stanowi, iż sąd ocenia wiarogodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Oznacza to, iż nie istnieje określona przepisami hierarchia dowodów ani formalne reguły, według których sąd mógłby dowody danego rodzaju pomijać. Przy ocenie dopuszczalności dowodu powinna mieć znaczenie przede wszystkim jego przydatność dla rozstrzygnięcia danej sprawy oraz zgodność z obowiązującymi normami prawnymi.

Argumentem przeciwko dopuszczeniu tego rodzaju dowodu, są kwestie związane z naruszeniem konstytucyjnych praw i wolności. Konsytytucja RP w art. 49 zastrzega prawo do swobody i ochrony komunikowania się.
Ponadto, powołać można konstytucyjną i prawną ochronę dóbr osobistych, w postaci choćby szeroko pojmowanej ochrony wolności, wizerunku, czy godności.

Będąc przeciw, można stawiać zarzut modyfikacji materiału dowodowego. Do dowodu z nagrania, sąd stosuje odpowiednio przepisy o dowodzie z oględzin oraz z dokumentu, przy czym te pierwsze dotyczyć będą analizy stanu nośnika, drugie natomiast treści zapisu (T. Ereciński, Komentarz do art. 308 Kodeksu postępowania cywilnego [w:] M. Jędrzejewska i inni, Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, Lexis Nexis, Warszawa, 2012).
Ponadto, sąd badać będzie przede wszystkim treść zapisu i na tym też tle rodzi się najwięcej wątpliwości.
Negatywny stosunek do nagrań wyraził w treści wyroku Sąd Apelacyjny w Poznaniu z dnia 10 stycznia 2008 r., sygn. akt I Aca 1057/07 oraz Sąd Najwyższy w treści wyroku z dnia 25 kwietnia 2003 r., sygn. akt IV CKN 94/01.

cassette-699292_1280

Przyzwolenie w dopuszczeniu tegoż dowodu, jednak po spełnieniu szeregu warunków, wyraził Sąd Apelacyjny w Białymstoku w treści wyroku z dnia 31 grudnia 2012 r., sygn. akt I ACa 504/11. Uprzednio jednak Sąd zbadał, czy nie wsytępuje naruszenie konstytucyjnych zasad powołanych wyżej oraz czy nagranie jest autentyczne.
Zwolennikiem ‚umiarkowanego podejścia’ jest Sąd Najwyższy, czemu dał wyraz w treści wyroku z dnia 25 kwietnia 2003 r., sygn. akt IV CKN 94/01. Sąd Najwyższy stwierdził, iż skoro strona nie zakwestionowała skutecznie w toku postępowania autentyczności omawianego materiału [dźwiękowego], nie ma zasadniczych powodów do całkowitej dyskwalifikacji dowodu z nagrań rozmów telefonicznych, nawet jeżeli nagrań tych dokonywano bez wiedzy jednego z rozmówców (Wyrok SN z dnia 25 kwietnia 2003 roku, I CKN 94/01, LEX nr 80244).

Mając na względzie niejednolite orzecznictwo, decyzja o dopuszczeniu dowodu audio de facto pozostaje w gestii sędziego orzekającego w konkretnej sprawie, bowiem to od niego zależy czy dany dowód zostanie dopuszczony czy też nie.

W razie niekorzystnego wyroku, zawsze można powołać się na okoliczność niedopuszczenia tego dowodu w postępowaniu apelacyjnym. Wówczas okoliczność tę oceniać będą sędziowie sądu odwoławczego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *