Marzec – miesiąc bezpłatnych porad dla Kobiet

Miesiąc marzec – miesiącem Kobiet!
Od dnia 8 do 31 marca każda Pani może umówić się na nieodpłatną poradę prawną.

Zadzwoń i umów się na Darmową Poradę: 608 436 324 lub 792 782 082

  • Porady prawne będą udzielane z zakresu prawa rodzinnego – tematyki około rozwodowej, w szczególności:
  • Rozwód
  • Separacja
  • Podział majątku po rozwodzie
  • Alimenty
  • Władza rodzicielska nad dzieckiem
  • Kontakty z dzieckiem
  • Przemoc w rodzinie

Divorce: hands of wife and husband signing divorce documents, woman returning wedding ring

Porady będą udzielane w siedzibie Kancelarii w Opolu – ul. Ozimska 48/15.
Uprzejmie prosimy o wcześniejsze umawianie się telefoniczne.

Kontakt pod numerami telefonów: 608 436 324 lub 792 782 082
bądź przez e-mail: kancelaria@kasztajanikowska.pl

Porad będą udzielały kobiety – radczynie prawne – zajmujące się sprawami rodzinnymi na różnych płaszczyznach.

Zapraszamy wszystkie zainteresowane Panie, które chcą uporządkować swoje życie rodzinne.

rozwód2

Czytaj więcej

Co wybrać – separację bądź rozwód? – Co właściwie oznacza separacja?

Separacja może stanowić alternatywę dla małżonków, którzy z różnych powodów np. religijnych, rodzinnych nie chcą orzeczenia rozwodu. Skutki separacji poza ustaniem małżeństwa są zbliżone do skutków rozwodu.
Separacja polega na sądowym uregulowaniu faktycznego rozłączenia małżonków, bez rozwiązywania związku małżeńskiego. Separacja może być rozwiązaniem tymczasowym służącym pogodzeniu się małżonków, może również stanowić etap przejściowy przed wystąpieniem z pozwem o rozwód.

Sąd może orzec separację, jeżeli między małżonkami nastąpił zupełny rozkład pożycia. Sąd Najwyższy stwierdził jednak, że gdy przy zupełnym braku więzi duchowej i fizycznej pozostały pewne elementy więzi gospodarczej, rozkład pożycia może być mimo to uznany za zupełny, jeśli utrzymanie elementów więzi gospodarczej (np. wspólnego mieszkania) wywołane zostało szczególnymi okolicznościami (Uchwała Całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 28 maja 1955 r. I CO. 5/55).
Uzyskać separację jest więc łatwiej niż rozwód, bowiem do jej otrzymania konieczne jest udowodnienie tylko jednej przesłanki, tj. zupełnego rozkładu pożycia między małżonkami (w przypadku rozwodu trzeba jeszcze udowodnić, że rozkład pożycia ma charakter trwały). W przeciwieństwie do rozwodu z żądaniem separacji może wystąpić również małżonek wyłącznie winny rozkładowi pożycia.

hands-1246170_1280

Orzeczenie separacji może zostać orzeczone na zgodny wniosek małżonków (wniosek o separację) lub w procesie (pozew o separację).

1/ Separacja na zgodny wniosek małżonków

W sytuacji, gdy małżonkowie nie mają wspólnych małoletnich dzieci, sąd może orzec separację na podstawie zgodnego żądania małżonków. Wówczas sprawa toczy się w postępowaniu nieprocesowym. Właściwy do rozpoznania sprawy jest Sąd Okręgowy. Opłata sądowa od wniosku o separację wynosi 100 zł.
Orzekając separację na podstawie zgodnego żądania małżonków sąd nie orzeka o winie rozkładu pożycia. W tym przypadku następują skutki takie same, jak gdyby żaden z małżonków nie ponosił winy.

2/ Separacja w procesie

Jeśli nie ma zgodnego wniosku małżonków albo posiadają oni małoletnie dzieci sprawa o separację jest rozpoznawana w procesie. Postępowanie jest podobne jak w sprawach rozwodowych. Wyłącznie właściwy do rozpoznania sprawy jest Sąd Okręgowy. Opłata sądowa od pozwu o separację wynosi 600 zł. Opłata tożsama jest z opłatą, jaką należy uiścić za pozew o rozwód.
Sąd może zaniechać orzeczenia o winie tylko na zgodne żądanie małżonków. Gdy zgody małżonków nie ma – Sąd ustala winę.

Skutki orzeczenia separacji to:

– powstanie między małżonkami rozdzielności majątkowej
– małżonek w separacji nie dziedziczy po zmarłym małżonku,
– wpisanie wzmianki o separacji do aktu małżeństwa
– uchylenie domniemania, że dziecko urodzone przez żonę pozostającą w separacji jest dzieckiem męża

Orzekając separację sąd – tak samo jak przy rozwodzie – reguluje takie kwestie jak:

– ustalenie winy rozkładu pożycia
– ustalenie sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej nad wspólnym małoletnim dzieckiem stron
– ustalenie wysokości świadczeń alimentacyjnych na rzecz wspólnych małoletnich dzieci

W przypadku orzeczenia separacji małżonek nie ma możliwości powrotu do poprzedniego nazwiska, ani nie może zawrzeć nowego związku małżeńskiego.

Istotnym jest, że pomimo orzeczenia separacji zgodnie z wyrokiem NSA w Warszawie z dnia 23.04.2008r. II FSK 373/07 małżonkowie nadal pozostają zakwalifikowani do I grupy podatkowej.

Radca prawny
Alicja Kaszta
tel.: 608 436 324

Czytaj więcej

Czy warto skorzystać z pomocy radcy prawnego w sprawie o rozwód w postępowaniu apelacyjnym (odwoławczym)?

W postępowaniu rozwodowym nie istnieje przymus adwokacko-radcowski. To oznacza, że żadna ze stron nie musi posiadać profesjonalnego pełnomocnika. Strona może występować samodzielnie i reprezentować się sama. W takich przypadkach sąd jest jednakże zobligowany pouczyć stronę o możliwości składania przez nią zastrzeżeń do protokołu, odpowiedzi na pozew bądź dalszych pism procesowych, terminie przedstawiania faktów i dowodów, możliwości ugodowego załatwienia sporu oraz o skutkach prawnych przyznania i braku oświadczenia co do faktów wskazanych przez drugą stronę.

Bardzo wiele osób decyduje się więc na samodzielne występowanie w sprawie rozwodowej. Zdarza się jednak, że to co na początku wydawało się dobrym pomysłem – ostatecznie przynosi skutek w postaci niesatysfakcjonującego wyroku rozwodowego. Pozostaje więc konieczność złożenia apelacji. Stąd często klienci zadają pytanie, czy można ustanowić radcę prawnego na etapie złożenia apelacji od niekorzystnego wyroku.

toga

Oczywiście, że na etapie odwoławczym można skorzystać z pomocy radcy prawnego, w niektórych przypadkach nawet jest to konieczne.
W takim przypadku najistotniejsze jest złożenie apelacji w ustawowym terminie. Tylko w taki sposób wyrok rozwodowy się nie uprawomocni, a więc będzie jeszcze możliwa jego zmiana. Profesjonalny pełnomocnik nie tylko więc dopilnuje, aby termin do wniesienia apelacji został zachowany, lecz przede wszystkim ową apelację sporządzi, co tylko z pozoru wydaje się proste.
Prawidłowe i skuteczne sformułowanie apelacji wymaga bowiem dogłębnego przeanalizowania sprawy i wychwycenia wszystkich błędów bądź uchybień sądu I instancji, czego osoba nie posiadająca wiedzy prawniczej, zwykle nie jest w stanie samodzielnie zrobić. Ponadto, jeśli na etapie postępowania apelacyjnego mają zostać przedstawione nowe fakty i dowody, zadaniem pełnomocnika będzie przekonanie sądu, że wcześniejsze ich powołanie nie było możliwe, bądź że potrzeba ich powołania wynikła później, gdyż tylko w takim przypadku sąd dopuści nowe dowody do sprawy. Może się również okazać, że to dopiero pełnomocnik uświadomi stronie jakie dowody mogła wcześniej przedłożyć oraz jakie okoliczności wskazać, aby uzyskać korzystny dla siebie wyrok, ostatnią zatem szansą na ujawnienie owego materiału jest więc postępowanie apelacyjne.

Skorzystanie z pomocy profesjonalnego pełnomocnika na etapie postępowania w sądzie II instancji zasadne może być również wtedy, gdy wyrok rozwodowy jest korzystny, ale to strona przeciwna składa apelację, zwłaszcza taką sporządzoną przez radcę prawnego bądź adwokata. W takim przypadku należy złożyć odpowiedź na apelację i odnieść się merytorycznie do zarzutów przedstawionych przez stronę przeciwną w treści apelacji. Odpowiedź na apelację również powinna zostać złożona z zachowaniem ustawowego terminu.

W sądzie drugiej instancji sąd nie przesłuchuje po raz kolejny stron postępowania, jednakże po streszczeniu postępowania przed sądem I instancji przez jednego z sędziów, głos najpierw zabiera strona, która złożyła apelację, a następnie strona przeciwna, jeśli więc w sprawie występuje pełnomocnik to strona nie musi obawiać się takiego wystąpienia, gdyż jej stanowisko zaprezentuje ustanowiony przez nią pełnomocnik, który zrobi to profesjonalnie.
Strona nie będzie musiała nawet osobiście stawić się na takiej rozprawie. Skorzystanie z pomocy profesjonalnego pełnomocnika, nawet dopiero na etapie postępowania w II instancji, z pewnością będzie więc dla strony korzystne i może znacząco poprawić jej sytuację procesową.

Czytaj więcej

Odpowiedź na pozew o rozwód

Sprawa o rozwód rozpoczyna się od wniesienia do sądu pozwu przez powoda. Pozew musi zostać opłacony i złożony w dwóch egzemplarzach wraz z załącznikami (również w dwóch kompletach). Jeżeli pozew spełnia wymogi formalne, to Sąd doręcza stronie przeciwnej (pozwanemu) odpis pozwu.

odp

Pozwany po otrzymaniu pozwu powinien podjąć decyzję odnośnie swojego stanowiska w sprawie. Pozwany może:
– podjąć obronę przeciwko powództwu. Obrona pozwanego może polegać na zaprzeczeniu twierdzeniom powoda lub zgłoszeniu odpowiednich zarzutów,
– uznać roszczenia pozwu. Pozwany uznając powództwo (w całości lub w części) wyraża zgodę na wydanie wyroku zgodnego z żądaniem powoda,
– zachować się biernie. Bierne zachowanie się pozwanego, przejawiające się w niestawiennictwie na rozprawie bądź – pomimo stawienia się – niebranie w niej udziału – będzie uzasadniać wydanie przez Sąd wyroku zaocznego. W sprawach małżeńskich oraz w sprawach między rodzicami i dziećmi niestawiennictwo strony, a więc także pozwanego, na posiedzenie może spowodować skazanie na grzywnę (art. 429 kpc).

Aby uniknąć wydania przez Sąd wyroku zaocznego należy złożyć odpowiedź na pozew.

Jak sporządzić odpowiedź na pozew o rozwód?

Kodeks postępowania cywilnego, odmiennie aniżeli w przypadku pozwu nie reguluje treści odpowiedzi na pozew. W takiej sytuacji można przyjąć, iż wymogi formalne odpowiedzi na pozew określają przepisy art. 127 kpc (odnoszący się do pism przygotowawczych) oraz art. 126 kpc (regulujący ogólne warunki formalne pisma procesowego).
Odpowiedź na pozew jest pismem mniej sformalizowanym niż pozew. Aczkolwiek powinna zawierać pewne elementy, które są niezbędne w celu ustalenia przesłanek rozwodowych. Zwłaszcza, gdy rozwód jest skomplikowany – z żądaniem ustalenia winy w rozkładzie pożycia, wnioskiem o orzeczenie alimentów na byłego małżonka, wnioskiem o orzeczenie o władzy rodzicielskiej i alimentach na rzecz małoletnich dzieci, orzeczenie o kontaktach z małoletnimi, o korzystaniu ze wspólnego mieszkania bądź o eksmisji małżonka z mieszkania, ewentualnie o podziale majątku wspólnego.

Odpowiedź na pozew powinna zawierać:

– ustosunkowanie się do żądań powoda zawartych w petitum pozwu,
– powołanie zarzutów i dowodów potwierdzających stanowisko pozwanego,
– przedstawienie stanu sprawy i twierdzeń pozwanego – uzasadnienie odpowiedzi na pozew,

Podkreślenia wymaga fakt, iż Sąd pomija spóźnione twierdzenia i dowody, chyba że strona uprawdopodobni, że nie zgłosiła ich w odpowiedzi na pozew bez swojej winy lub, że uwzględnienie spóźnionych twierdzeń i dowodów nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy albo że występują inne wyjątkowe okoliczności. Jest to tzw. prekluzja dowodowa. W tym kontekście sporządzenie prawidłowej odpowiedzi na pozew nabiera ogromnego znaczenia dla strony składającej to pismo, ponieważ jego niewłaściwe sporządzenie może skutkować nawet przegraniem sprawy sądowej.

W jakim terminie więc wnieść do Sądu odpowiedź na pozew o rozwód?

Pozwany może, po doręczeniu mu odpisu pozwu, bez wezwania sądu złożyć odpowiedź na pozew. Sąd może jednak zażądać od pozwanego wniesienia odpowiedzi na pozew w terminie, nie krótszym niż dwa tygodnie. Jeżeli Sąd nie zakreśli terminu do wniesienia odpowiedzi na pozew, pozwany może wnieść odpowiedź do czasu posiedzenia sądowego. Może również na terminie rozprawy odnieść się do treści pozwu. Jednak jest to ryzykowne, jeżeli strona nie występuje z profesjonalnym pełnomocnikiem.

Czy warto złożyć odpowiedź na pozew?

Odpowiedź na pozew o rozwód stanowi odpowiednik pozwu rozwodowego. W odpowiedzi pozwany może żądać również orzeczenia rozwodu. W postępowaniu rozwodowym nie można złożyć pozwu wzajemnego. Wobec czego złożenie odpowiedzi na pozew umożliwia pozwanemu zaprezentowanie Sądowi własnego stanowiska w odniesieniu do żądań pozwu i przytoczone tam okoliczności faktyczne sprawy, dowody. W odpowiedzi na pozew warto przytoczyć orzeczenia sądów korzystne dla pozwanego. Odpowiedź na pozew pozwoli również Sądowi sprawnie procedować nad sprawą.
Konkludując, warto jest złożyć odpowiedź na pozew.

Czytaj więcej

Podział majątku wspólnego po rozwodzie a udziały w spółce z o.o.

Sąd orzekający o podziale majątku małżonków po rozwodzie, wpierw zobligowany jest do ustalenia składu majątku wspólnego rozwiedzionych małżonków. W skład wspólnego majątku wchodzą nie tylko dom/mieszkanie, samochód, wyposażenie domu/mieszkania oraz oszczędności w banku – nabyte po zawarciu związku małżeńskiego.

Zdarza się, iż do wspólnego majątku wchodzi coś jeszcze. Mogą to być udziały w spółce z o.o. Wówczas podział może stać się bardziej skomplikowany.

euro-870757_1280

W kwestii udziałów w spółkach, wchodzących w skład majątku wspólnego wypowiadał się nie raz Sąd Najwyższy. Istotne jest postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2013 r., sygn. akt : II CSK 349/2012 o treści:
„Należące do majątku wspólnego udziały w spółce z ograniczona odpowiedzialnością, której wspólnikiem jest tylko jeden z byłych małżonków mogą być podzielone pomiędzy byłych małżonków, a więc także przypaść temu z współuprawnionych, który nie jest wspólnikiem, o ile w umowie spółki nie zawarto przewidzianego w art. 183[1] k.s.h. zastrzeżenia ograniczającego lub wyłączjącego wstąpienie do tej spółki współmałżonka wspólnika”.

W treści uzasadnienia orzeczenia Sąd Najwyższy wskazał, że udziały w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością nabyte przez jedno z małżonków za środki z majątku wspólnego wchodzą do tego majątku. Stanowisko takie akceptowane jest w piśmiennictwie i orzecznictwie (por. w szczególności wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 1999 r. I CKN 1146/97 OSNC 1999/12/209, a także postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 2009 r. II CSK 273/2009) z zastrzeżeniem, że skutkiem niespójności pomiędzy prawem handlowym a prawem rodzinnym jest zasadnicza trudność pogodzenia wynikającego z umowy spółki statusu wspólnika, przysługującego tylko małżonkowi nabywającemu udziały, z łącznym charakterem majątku małżeńskiego, do którego nabyte udziały wchodzą.
Na potrzeby sprawy o podział majątku wspólnego wystarczające jest jednak stwierdzenie, że należące do majątku wspólnego udziały w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością co do zasady mogą być podzielone pomiędzy byłych małżonków, a więc także przypaść temu z współuprawnionych, który nie był wspólnikiem w spółce.
Przeszkodą do dokonania takiego podziału byłoby jedynie zawarcie w umowie spółki przewidzianego w art. 183[1] k.s.h. zastrzeżenia ograniczającego lub wyłączającego wstąpienie do tej spółki współmałżonka wspólnika w przypadku, gdy udziały są objęte wspólnością majątkową.

Konsekwencją zaliczenia udziałów w spółce z o.o. do majątku wspólnego stron jest też konieczność określenia rzeczywistej wartości tych udziałów, a nie fikcyjnej wielkości przyjmowanej w orzecznictwie jako właściwa droga aktualizowania wartości nakładów z majątku wspólnego na majątek odrębny (osobisty) jednego z małżonków.
Wycena udziałów zwykle jest bardzo skomplikowana. Nie obędzie się bez powołania biegłego, który powinien oprócz innych czynników uwzględnić dobre dla spółki prognozy na przyszłość.
Istotny jest właściwy dobór biegłego. Będzie on bowiem pośrednio wyceniał przedsiębiorstwo, mimo że chodzi o ustalenie wartości składnika majątku wspólnego. Wyliczenia musi poprzedzić analiza, bo to jest również wycena marki przedsiębiorstwa, która może sama w sobie stanowić cenne dobro.
Co postanawia sąd, jeżeli drugi małżonek nie był zaangażowany w działalność spółki, a spółka nie wprowadziła wspomnianych wyżej ograniczeń umownych? Jeżeli np. sprawa dotyczy spółki, którą jeden z małżonków utworzył i nie tylko wykonywał prawa wspólnika, ale był też zaangażowany w jej działalność, to przekazanie udziałów spółki komuś, kto się na tym nie zna, może być ryzykowne. Także z zasady, w takiej sytuacji, sąd powinien orzec o obowiązku spłaty części przysługującej byłemu małżonkowi.

Czytaj więcej

Egzekucja kontaktów z dzieckiem

Postępowanie w sprawie wykonywania kontaktów z dzieckiem uregulowana jest w kodeksie postępowania cywilnego w art. 598[15] – 598[21] k.p.c., a także w art. 582[1] k.p.c.

W przypadku gdy rodzic, u którego mieszka dziecko, lub rodzic, który jest uprawniony do kontaktu z dzieckiem, nie realizuje obowiązków wynikających z orzeczenia sądowego albo z ugody zawartej przed Sądem lub mediatorem, Sąd może nakazać uiszczenie kwoty pieniężnej.

Takie rozwiązanie ma motywować opornych rodziców do prawidłowej realizacji ustalonych kontaktów z dzieckiem. Jednak, aby cała procedura postępowania wykonawczego doprowadziła do skutecznego wyegzekwowania kwoty pieniężnej należy ‚przejść’ całą procedurę. Postępowanie wykonawcze składa się bowiem z dwóch etapów.

W pierwszym etapie Sąd zagrozi nakazem zapłaty oznaczonej sumy pieniężnej za każde naruszenie obowiązku związanego z kontaktem z dzieckiem (każdy niezrealizowany kontakt). Orzeczenie o zagrożeniu jest swego rodzaju przestrogą dla osoby naruszającej nałożone na nią obowiązki.
Drugi etap postępowania ma miejsce, kiedy do naruszenia kontaktów dochodzi w dalszym ciągu po zagrożeniu zapłaty oznaczonej sumy pieniężnej. Wówczas Sąd nakazuje zapłatę określonej kwoty, która jest iloczynem liczby naruszeń i kwoty orzeczonej w pierwszym etapie postępowania, lub oddala wniosek, jeżeli uzna, że nie dochodzi do naruszeń nałożonych obowiązków.

dziecko

Warunkiem koniecznym złożenia wniosku jest fakt, aby kontakty były uregulowane wykonalnym orzeczeniem Sądu lub ugodą zawartą przed Sądem lub mediatorem. Ich treść określa bowiem obowiązki osoby sprawującej pieczę nad małoletnim co do terminów, miejsca i sposobu przekazywania dziecka.
Egzekucja kontaktów nie będzie możliwa w przypadku, gdy sposób kontaktów z dzieckiem został ustalony w inny sposób, przede wszystkim w porozumieniu (umowie). W takim przypadku należy wpierw złożyć wniosek o ustalenie kontaktów z małoletnim.

Kwota zasądzona przez Sąd opiekuńczy nie jest grzywną, czyli karą, ani typowym środkiem przymusu stosowanym w postępowaniu egzekucyjnym, zwłaszcza że przechodzi na rzecz uprawnionego, a nie Skarbu Państwa. Nie stanowi także odszkodowania lub zadośćuczynienia w rozumieniu prawa obligacyjnego z tytułu niewykonania obowiązków przewidzianych w orzeczeniu o kontaktach z dzieckiem. Z punktu widzenia osoby zobowiązanej jest dolegliwością o charakterze finansowym, wzrastającą w miarę jego zwłoki i przymuszającą do wykonania obowiązku, a z punktu widzenia osoby uprawnionej – wynagrodzeniem kompensującym znoszenie dokuczliwości spowodowanych niewykonaniem (niewykonywaniem) obowiązku orzeczonego przez Sąd.

Wysokość sumy przymusowej nie została ustalona – nie określono ani jej dolnej, ani górnej wartości; powinna być określona przez Sąd w kwocie dostosowanej do sytuacji majątkowej zobowiązanego oraz gwarantującej skuteczność.

Uwaga! Wyjątkowo wyczerpanie pierwszego etapu postępowania w sprawie dotyczącej wykonania kontaktów z dzieckiem może nastąpić już w postępowaniu rozpoznawczym, przy orzekaniu o kontaktach, na podstawie art. 5821 § 3 k.p.c. Przepis ten upoważnia sąd opiekuńczy do zapobiegawczego, antycypacyjnego zagrożenia nałożeniem sumy pieniężnej już przy orzekaniu o kontaktach, a więc np. w wyroku orzekającym rozwód.

Postępowanie wszczynane jest na wniosek zainteresowanego. Sąd nie ma uprawnienia do wszczęcia postępowania z urzędu.

Czytaj więcej

Ciekawe orzeczenie – rozwód to nie powód odowołania darowizny

Rozwód obdarowanych nie jest okolicznością, która uzasadniałaby odwołanie darowizny – wynika z wyroku Sądu Rejonowego w Opocznie z 28 stycznia 2016 r. (sygn. akt I C 312/14). Sąd uznał, że rozwód to nie powód odwołania darowizny. Wobec czego teściowa nie odzyska darowanej synowej nieruchomości. Sąd w uzasadnieniu powołał się na wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie (sygn. akt I Aca 1100/07), że „występujące w okresie poprzedzającym rozwód konflikty, kłótnie czy spięcia nie upoważniają do obejmowania tej sytuacji mianem rażącej niewdzięczności, nawet gdyby wobec teściów jedno z małżonków posługiwało się mało eleganckimi słowami”. Z kolei cytując za Sądem Najwyższym (sygn. akt V CSK 179/11) wskazał, że „zawarcie związku małżeńskiego z zasady nie stwarza obowiązków wobec dalszej rodziny”, a „niewierność małżeńska obdarowanego małżonka, będąca zawinioną przyczyną rozwodu, nie stanowi rażącej niewdzięczności wobec darczyńców – teściów” (sygn. akt V CKN 1829/00).

Czytaj więcej

Jak przygotować się do rozprawy rozwodowej przed Sądem?

Sąd może orzec rozwód wyłącznie, gdy spełnione są przesłanki rozwodu wymienione w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym. Do tych przesłanek należy zupełny i trwały rozkład pożycia. Postępowanie dowodowe, w sprawach rozwodowych, ma na celu ustalenie zaistnienia wskazanych przesłanek. Rozkład pożycia między małżonkami oznacza nie tylko ustanie więzi gospodarczej i materialnej, ale również więzi psychicznej, fizycznej i uczuciowej. Wobec czego postępowanie dowodowe ingerować będzie w zasadzie w każdą sferę życia prywatnego małżonków.

Obligatoryjnym elementem w postępowaniu rozwodowym jest przesłuchanie stron postępowania. Sąd ma obowiązek przesłuchania każdego z małżonków w celu ustalenia, czy zaistniały przesłanki zupełnego i trwałego rozkładu pożycia, czy nie ma widoków na utrzymanie tego małżeństwa.

Po wejściu na salę sądową, powód (osoba wnosząca pozew) zajmuje miejsce w ławie po prawej stronie sędziego, natomiast pozwany w ławie po lewej stronie sędziego.

Po otwarciu posiedzenia sąd dokonuje sprawdzenia obecności, a następnie udziela głosu stronom – najpierw powodowi, a następnie pozwanemu, w celu określenia, czy strony podtrzymują zajęte dotychczas stanowiska.

Następnie sąd dopuszcza dowody zgłoszone w sprawie w tym dowody z zeznań świadków. Jeżeli sąd wezwał świadków na termin posiedzenia, oczekują oni na korytarzu i są po kolei wzywani przez sąd w celu ich przesłuchania.

Jednak przed rozpoczęciem postępowania dowodowego w tym przesłuchania świadków, sąd zadaje stronom pytanie, czy ich zdaniem istnieją widoki na utrzymanie małżeństwa. Pytanie to jest bardzo ważne, gdyż w przypadku udzielenia na nie przez strony pozytywnej odpowiedzi, sąd może skierować strony do mediacji. O ile strony są zainteresowane pojednaniem i trwaniem w małżeństwie, to będzie to dobrym rozwiązaniem, gdyż w toku mediacji można wyjaśnić sobie wiele spornych kwestii. Natomiast jeżeli celem stron jest orzeczenie rozwodu, postępowanie mediacyjne jedynie wydłuży ten proces.
Pamiętać należy, iż zadaniem sądu jest dążyć do ugodowego załatwienia sprawy w każdym stadium jego postępowania. Tym bardziej w tak ‚delikatnych’ sprawach, jakimi są sprawy rozwodowe. Jeżeli więc sąd nabierze przekonania, że istnieją widoki na utrzymanie pożycia małżeńskiego, zawiesza postępowanie.

Przepisy dotyczące postępowania w sprawie rozwodowej wskazują, iż sąd powinien odebrać od małżonków oświadczenia co do liczby, wieku i płci wspólnych dzieci, stosunków majątkowych i zarobkowych obu małżonków oraz co do treści umowy majątkowej, jeżeli małżonkowie umowę taką zawarli. Sąd, czyniąc zadość wymaganiom procesowym, zada zatem stronom pytania dotyczące wszystkich powyższych kwestii.

Informacje dotyczące liczby, wieku i płci dzieci są dla sądu istotne w kontekście orzekania o przyznaniu lub ograniczeniu władzy rodzicielskiej i ustaleniu kontaktów z dziećmi, a także w przypadku zasądzania od jednego z małżonków alimentów na rzecz małoletnich dzieci. Jeżeli Sąd będzie orzekał o alimentach, musi zbadać sytuację majątkową małżonków oraz wysokość ich zarobków.

Gdy Sąd będzie badał zupełny i trwały rozkład pożycia, dopytywał będzie, kiedy i dlaczego ustało pożycie. O rozkładzie pożycia decyduje całkowite ustanie więzi gospodarczej i materialnej, a także więzi psychicznej, fizycznej i uczuciowej, trzeba być gotowym na udzielenie odpowiedzi na szereg pytań dotyczących pożycia intymnego stron. W szczególności sąd może interesować, w wyniku jakich zdarzeń, zdaniem stron, rozpad pożycia nastąpił. O podobne okoliczności będzie sąd pytał również świadków.

Należy więc mieć świadomość, że jeżeli strony zgodnie nie wniosły o orzeczenie rozwodu bez orzekania o winie, sąd zobowiązany jest w wyroku rozwodowym wskazać małżonka winnego rozpadu pożycia, względnie stwierdzić winę obojga małżonków.

W każdym przypadku sąd zobowiązany jest dążyć do wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, dlatego nie sposób przewidzieć katalogu wszystkich pytań, jakie mogą zostać postawione w toku postępowania. Aczkolwiek sporządzając pozew można wskazać sądowi kierunek, w którym mają być zadawane pytania.

Sprawy rozwodowe nie należą do spraw prostych, gdyż wiążą się z emocjami stron, dlatego warto skorzystać z pomocy profesjonalnego pełnomocnika np. radcy prawnego, by ktoś bez zbędnych emocji prowadził sprawę.

Czytaj więcej

Opieka naprzemienna – czy funkcjonuje w prawie polskim?

child-1111818_1920

 

Przez długi czas opieka naprzemienna nie była znana polskiemu Kodeksowi rodzinnemu i opiekuńczemu. Od 2009 r., kiedy to na mocy nowelizacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego do polskiego systemu prawnego wprowadzono pojęcie „planu wychowawczego”, zaczęły następować niewielkie zmiany. „Plan wychowawczy” stanowił formalną przesłankę pozostawienia obojgu rodzicom po rozwodzie pełni władzy rodzicielskiej nad dzieckiem. Pełnomocnicy stron, zaczęli wprowadzać do tych porozumień zapisy, że rodzice sprawują „opiekę naprzemienną”. W praktyce jednak owa „opieka naprzemienna” nie stanowiła elementu rozstrzygnięcia sądowego, a jedynie wyraz zgodnego porozumienia rodziców. Dziecko cały czas miało jedno miejsce zamieszkania u „pierwszoplanowego” opiekuna, natomiast drugi rodzic miał jedynie zagwarantowane bardzo szerokie kontakty z dzieckiem. Wobec czego „opieka naprzemienna” nie dotyczyła stricte opieki (władzy rodzicielskiej) a jedynie była elementem kontaktów z dzieckiem.
W nowelizacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz z Kodeksu postępowania cywilnego z dnia 29 sierpnia 2015 r. po raz pierwszy w przepisach pojawiły się jakiekolwiek wzmianki, dotyczące instytucji opieki naprzemiennej. Zawarte są one w następujących przepisach: art. 582[1] § 4, art. 598[22], art. 756[2] Kodeksu postępowania cywilnego. Przepisy te stanowią odesłanie do norm regulujących postępowanie w przedmiocie uregulowania kontaktów z dzieckiem stanowiące, że przepisy te stosuje się odpowiednio do orzeczenia, w którym sąd określił, że dziecko będzie mieszkać z każdym z rodziców w powtarzających się okresach. Już sam powyższy fakt może sugerować, że w ujęciu naszego ustawodawcy kwestia opieki naprzemiennej pozostaje zagadnieniem nie tyle z zakresu opieki, co właśnie kontaktów z dzieckiem. Można zatem zaryzykować stwierdzenie, że nowe przepisy stanowią jedynie usankcjonowanie pewnej funkcjonującej praktyki sądowej i nie są żadną rewolucją.
Opisana nowelizacja niewiele zmieniła w dotychczasowym orzecznictwie. W dalszym ciągu nie będzie możliwe orzeczenie opieki naprzemiennej bez zgodnego porozumienia rodziców w tym względzie czyli bez zgodnie wypełnionego „planu wychowawczego”.
Istotne jest tutaj stanowisko Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia, które jest sceptyczne w odniesieniu do „opieki naprzemiennej” – „Piecza naprzemienna powinna być orzekana niezwykle wyjątkowo, z dużą ostrożnością w odniesieniu do konkretnego przypadku, ponieważ sąd orzekający powinien mieć pewność, iż rodzice dają gwarancję stałej współpracy we wszystkich sprawach dotyczących dziecka. Sama mediacja nie da sądowi wystarczającej podstawy do uznania, iż rodzice taką gwarancję dają. Orzeczenie o pieczy naprzemiennej na podstawie samej ugody zawartej przez strony może być obarczone dużym ryzykiem błędu, dlatego też w krajach które zdecydowały się na wprowadzenie pieczy naprzemiennej, orzeczenie tej pieczy poprzedzone jest badaniami biegłych, którzy przy pomocy technik badawczych i analizy postaw rodzicielskich oceniają czy rodzice dają zbliżone gwarancje wychowawcze oraz czy będą stale współpracować w sprawach dotyczących dziecka, a przede wszystkim, orzeczenie pieczy naprzemiennej jest zgodne z dobrem dziecka. Badania przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych wskazują, iż około 30% wypadków orzeczenia pieczy naprzemiennej po upływie roku od daty wydania takiego orzeczenia kończy się w sądzie rodzinnym orzeczeniem, które powoduje wspólną władzę rodzicielską obojga rodziców, z ustaleniem miejsca pobytu dziecka wyłącznie u jednego z nich. Należy wskazać, iż również w Stanach Zjednoczonych piecza naprzemienna nie jest wcale regułą. Zasadą natomiast jest, że oboje rodzice mają wspólną władzę rodzicielską (joint legal custody). Takie rozwiązanie nie powoduje dyskryminacji drugiego rodzica w świetle prawa, natomiast w wielu przypadkach okazuje się orzeczeniem najlepszym z uwagi na dobro dziecka”.
Mając na względzie powyższe opieka naprzemienna w dalszym ciągu nie będzie rozwiązaniem, które sąd będzie mógł rodzicom narzucić i orzec w przypadku sporu między rodzicami. Piecza naprzemienna będzie warunkowana chęcią podjęcia przez rodziców współpracy, celem wypracowania płaszczyzny porozumienia w jaki sposób opieka ta ma być wykonywana. W braku woli podjęcia rozmów, jej wprowadzenie jest w zasadzie skazane na niepowodzenie przed sądem orzekającym.

Czytaj więcej

Odmowa zgody na rozwód porzuconego małżonka (małżonka niewinnego)

Aby rozwód był możliwy, muszą wystąpić przesłanki pozytywne oraz nie może zaistnieć żadna z przesłanek negatywnych. Należy więc wykazać, że między małżonkami nie ma już więzi emocjonalnej, fizycznej, a także gospodarczej. Jeżeli chodzi o przeszkody rozwodowe, to są nimi: dobro wspólnych małoletnich dzieci stron, żądanie rozwodu przez małżonka wyłącznie winnego rozpadowi małżeństwa, a także wszelkie inne przypadki, gdy rozwód byłby sprzeczny z zasadami współżycia społecznego (art. 56 k.r.o.).

Może się jednak zdarzyć sytuacja, że pośrednio brak zgody małżonka niewinnego rozkładowi pożycia, uniemożliwi orzeczenie rozwodu. Jedną z przeszkód rozwodowych jest sytuacja, gdy rozwodu żąda małżonek, który jest wyłącznie winny rozkładowi małżeństwa.
Sądy często mają problem, jak orzec w danej sytuacji. W doktrynie wykształciły się dwa poglądy. Według jednego z nich, jeśli rozkład pożycia trwa od długiego czasu i nie ma szans na porozumienie się małżonków, to odmowa zgody na rozwód jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Zgodnie z drugim poglądem brak zgody na rozwód małżonka niewinnego może wynikać z ochrony trwałości założonej rodziny, a więc nie jest sprzeczny z zasadami etycznego postępowania.
Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 21 listopada 2002 r. w sprawie III CKN 665/00 (LEX nr 74446) podkreślił, że „chociaż należy uszanować prawa strony niewinnej, to jej postawa (niegodzenie się na rozwód mimo upływu czasu) może budzić wątpliwości w kontekście zgodności z zasadami współżycia społecznego.”

Zgodnie z przeciwnym poglądem małżonek niewinny rozkładu pożycia ma prawo do sprzeciwienia się rozwodowi i nie pozostaje to w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Takie stanowisko zaprezentował Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 lutego 2002 r. w sprawie I CKN 305/01 (LEX nr 53924), wskazując, iż „odmowa zgody na rozwód małżonka niewinnego jest jego prawem”. Sąd Najwyższy podkreślił, że „długotrwałość rozłączenia nie stwarza także domniemania, że małżonek niewinny, odmawiając zgody na rozwód, kieruje się chęcią szykany w stosunku do małżonka winnego.” Analogiczne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 października 2000 r., II CKN 956/99 (LEX nr 45570).

anger-1226183_1280

Przedstawione poglądy nie pozwalają na udzielenie jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, w jakich przypadkach odmowa zgody na rozwód jest usprawiedliwiona, a w jakich sytuacjach jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Zatem kluczowe są wszystkie aspekty sprawy w kontekście tego, czy i kto ponosi winę za rozpad małżeństwa, kiedy do niego doszło, czy postawa małżonka niewinnego jest jego prawem czy sprzeczna jest z zasadami współżycia społecznego. Nie można zapominać również o poglądach odmiennych, koncentrujących się na dążeniu porzuconego małżonka do utrzymania małżeństwa, niejednokrotnie ze względów religijnych.

Czytaj więcej