Opieka naprzemienna – czy funkcjonuje w prawie polskim?

child-1111818_1920

 

Przez długi czas opieka naprzemienna nie była znana polskiemu Kodeksowi rodzinnemu i opiekuńczemu. Od 2009 r., kiedy to na mocy nowelizacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego do polskiego systemu prawnego wprowadzono pojęcie „planu wychowawczego”, zaczęły następować niewielkie zmiany. „Plan wychowawczy” stanowił formalną przesłankę pozostawienia obojgu rodzicom po rozwodzie pełni władzy rodzicielskiej nad dzieckiem. Pełnomocnicy stron, zaczęli wprowadzać do tych porozumień zapisy, że rodzice sprawują „opiekę naprzemienną”. W praktyce jednak owa „opieka naprzemienna” nie stanowiła elementu rozstrzygnięcia sądowego, a jedynie wyraz zgodnego porozumienia rodziców. Dziecko cały czas miało jedno miejsce zamieszkania u „pierwszoplanowego” opiekuna, natomiast drugi rodzic miał jedynie zagwarantowane bardzo szerokie kontakty z dzieckiem. Wobec czego „opieka naprzemienna” nie dotyczyła stricte opieki (władzy rodzicielskiej) a jedynie była elementem kontaktów z dzieckiem.
W nowelizacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz z Kodeksu postępowania cywilnego z dnia 29 sierpnia 2015 r. po raz pierwszy w przepisach pojawiły się jakiekolwiek wzmianki, dotyczące instytucji opieki naprzemiennej. Zawarte są one w następujących przepisach: art. 582[1] § 4, art. 598[22], art. 756[2] Kodeksu postępowania cywilnego. Przepisy te stanowią odesłanie do norm regulujących postępowanie w przedmiocie uregulowania kontaktów z dzieckiem stanowiące, że przepisy te stosuje się odpowiednio do orzeczenia, w którym sąd określił, że dziecko będzie mieszkać z każdym z rodziców w powtarzających się okresach. Już sam powyższy fakt może sugerować, że w ujęciu naszego ustawodawcy kwestia opieki naprzemiennej pozostaje zagadnieniem nie tyle z zakresu opieki, co właśnie kontaktów z dzieckiem. Można zatem zaryzykować stwierdzenie, że nowe przepisy stanowią jedynie usankcjonowanie pewnej funkcjonującej praktyki sądowej i nie są żadną rewolucją.
Opisana nowelizacja niewiele zmieniła w dotychczasowym orzecznictwie. W dalszym ciągu nie będzie możliwe orzeczenie opieki naprzemiennej bez zgodnego porozumienia rodziców w tym względzie czyli bez zgodnie wypełnionego „planu wychowawczego”.
Istotne jest tutaj stanowisko Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia, które jest sceptyczne w odniesieniu do „opieki naprzemiennej” – „Piecza naprzemienna powinna być orzekana niezwykle wyjątkowo, z dużą ostrożnością w odniesieniu do konkretnego przypadku, ponieważ sąd orzekający powinien mieć pewność, iż rodzice dają gwarancję stałej współpracy we wszystkich sprawach dotyczących dziecka. Sama mediacja nie da sądowi wystarczającej podstawy do uznania, iż rodzice taką gwarancję dają. Orzeczenie o pieczy naprzemiennej na podstawie samej ugody zawartej przez strony może być obarczone dużym ryzykiem błędu, dlatego też w krajach które zdecydowały się na wprowadzenie pieczy naprzemiennej, orzeczenie tej pieczy poprzedzone jest badaniami biegłych, którzy przy pomocy technik badawczych i analizy postaw rodzicielskich oceniają czy rodzice dają zbliżone gwarancje wychowawcze oraz czy będą stale współpracować w sprawach dotyczących dziecka, a przede wszystkim, orzeczenie pieczy naprzemiennej jest zgodne z dobrem dziecka. Badania przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych wskazują, iż około 30% wypadków orzeczenia pieczy naprzemiennej po upływie roku od daty wydania takiego orzeczenia kończy się w sądzie rodzinnym orzeczeniem, które powoduje wspólną władzę rodzicielską obojga rodziców, z ustaleniem miejsca pobytu dziecka wyłącznie u jednego z nich. Należy wskazać, iż również w Stanach Zjednoczonych piecza naprzemienna nie jest wcale regułą. Zasadą natomiast jest, że oboje rodzice mają wspólną władzę rodzicielską (joint legal custody). Takie rozwiązanie nie powoduje dyskryminacji drugiego rodzica w świetle prawa, natomiast w wielu przypadkach okazuje się orzeczeniem najlepszym z uwagi na dobro dziecka”.
Mając na względzie powyższe opieka naprzemienna w dalszym ciągu nie będzie rozwiązaniem, które sąd będzie mógł rodzicom narzucić i orzec w przypadku sporu między rodzicami. Piecza naprzemienna będzie warunkowana chęcią podjęcia przez rodziców współpracy, celem wypracowania płaszczyzny porozumienia w jaki sposób opieka ta ma być wykonywana. W braku woli podjęcia rozmów, jej wprowadzenie jest w zasadzie skazane na niepowodzenie przed sądem orzekającym.

Czytaj więcej

Odmowa zgody na rozwód porzuconego małżonka (małżonka niewinnego)

Aby rozwód był możliwy, muszą wystąpić przesłanki pozytywne oraz nie może zaistnieć żadna z przesłanek negatywnych. Należy więc wykazać, że między małżonkami nie ma już więzi emocjonalnej, fizycznej, a także gospodarczej. Jeżeli chodzi o przeszkody rozwodowe, to są nimi: dobro wspólnych małoletnich dzieci stron, żądanie rozwodu przez małżonka wyłącznie winnego rozpadowi małżeństwa, a także wszelkie inne przypadki, gdy rozwód byłby sprzeczny z zasadami współżycia społecznego (art. 56 k.r.o.).

Może się jednak zdarzyć sytuacja, że pośrednio brak zgody małżonka niewinnego rozkładowi pożycia, uniemożliwi orzeczenie rozwodu. Jedną z przeszkód rozwodowych jest sytuacja, gdy rozwodu żąda małżonek, który jest wyłącznie winny rozkładowi małżeństwa.
Sądy często mają problem, jak orzec w danej sytuacji. W doktrynie wykształciły się dwa poglądy. Według jednego z nich, jeśli rozkład pożycia trwa od długiego czasu i nie ma szans na porozumienie się małżonków, to odmowa zgody na rozwód jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Zgodnie z drugim poglądem brak zgody na rozwód małżonka niewinnego może wynikać z ochrony trwałości założonej rodziny, a więc nie jest sprzeczny z zasadami etycznego postępowania.
Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 21 listopada 2002 r. w sprawie III CKN 665/00 (LEX nr 74446) podkreślił, że „chociaż należy uszanować prawa strony niewinnej, to jej postawa (niegodzenie się na rozwód mimo upływu czasu) może budzić wątpliwości w kontekście zgodności z zasadami współżycia społecznego.”

Zgodnie z przeciwnym poglądem małżonek niewinny rozkładu pożycia ma prawo do sprzeciwienia się rozwodowi i nie pozostaje to w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Takie stanowisko zaprezentował Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 lutego 2002 r. w sprawie I CKN 305/01 (LEX nr 53924), wskazując, iż „odmowa zgody na rozwód małżonka niewinnego jest jego prawem”. Sąd Najwyższy podkreślił, że „długotrwałość rozłączenia nie stwarza także domniemania, że małżonek niewinny, odmawiając zgody na rozwód, kieruje się chęcią szykany w stosunku do małżonka winnego.” Analogiczne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 października 2000 r., II CKN 956/99 (LEX nr 45570).

anger-1226183_1280

Przedstawione poglądy nie pozwalają na udzielenie jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, w jakich przypadkach odmowa zgody na rozwód jest usprawiedliwiona, a w jakich sytuacjach jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Zatem kluczowe są wszystkie aspekty sprawy w kontekście tego, czy i kto ponosi winę za rozpad małżeństwa, kiedy do niego doszło, czy postawa małżonka niewinnego jest jego prawem czy sprzeczna jest z zasadami współżycia społecznego. Nie można zapominać również o poglądach odmiennych, koncentrujących się na dążeniu porzuconego małżonka do utrzymania małżeństwa, niejednokrotnie ze względów religijnych.

Czytaj więcej

Kiedy rozwód jest niedopuszczalny

Wydawałoby się, że rozwód jest kwestią indywidualną małżonków. Otóż nie jest tak do końca. Istnieją sytuacje, w których rozwód jest niedopuszczalny (art. 56 k.r.i.o.).

Pomimo zaistnienia między małżonkami zupełnego i trwałego rozkładu pożycia małżeńskiego, rozwód nie jest dopuszczalny, jeżeli:

1. wskutek rozwodu miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków, np. rozwód mógłby spowodować niekorzystne zmiany w psychice dzieci;

2. rozwodu żąda małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, chyba że drugi małżonek wyrazi zgodę na rozwód albo że odmowa jego zgody na rozwód jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego;

3. orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, np. w sytuacji, gdy jeden z małżonków jest ciężko chory i nie ma kto się nim zaopiekować.

Dopiero w sytuacji, w której strony udowodnią, iż nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia małżeńskiego oraz że nie występuje żadna z przesłanek negatywnych sąd może orzec rozwód.

Czytaj więcej

Przyczyny rozwodu z orzeczeniem o winie

„Za zawinione, na gruncie przepisów rozwodowych, uznaje się działania lub zaniechania małżonka będące wyrazem jego woli, które stanowią naruszenie obowiązków wynikających z przepisów prawa małżeńskiego (art. 23 KRO art. 24 KRO, art. 27 KRO) lub zasad współżycia społecznego i prowadzą do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia. Nie jest przy tym konieczne, dla przypisania małżonkowi winy, objęcie jego zamiarem spowodowania, poprzez określone działania lub zaniechania, rozkładu pożycia prowadzącego w ostatecznym rezultacie do rozwodu. Wystarczy możliwość przewidywania znaczenia i skutków takiego działania lub zaniechania. Możliwość przypisania małżonkowi winy w rozkładzie pożycia jest wyłączona w razie jego niepoczytalności, a także w wypadku przemijających nawet zakłóceń psychicznych, jeżeli w tych stanach dopuścił się on działania lub zaniechania, które doprowadziło do powstania zupełnego i trwałego rozkładu pożycia.”( SN z dnia 28.02.2004 r. IV CK 406/02)

Kodeks nie wyróżnia katalogu przyczyn, dla których można uznać współmałżonka za winnego. Można jednak na podstawie doświadczenia życiowego i orzecznictwa sądów postarać się uporządkować te przyczyny. Jaka jest zatem najczęstsza przyczyna uzasadniająca winę w rozkładzie pożycia małżeńskiego?

1.  NIEWIERNOŚĆ MAŁŻONKA 

Niewierność rozumiana jest w orzecznictwie nie tylko jako zdrada fizyczna, ale również wszelkie inne zachowania małżonka, które mogą stwarzać pozory cudzołóstwa lub w inny sposób wykraczać poza granice przyjętej normalnie obyczajowości i przyzwoitości (SN z dnia 24.04. 1951r., C 735/50).

Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego w niewierności małżeńskiej można rozróżnić trzy przypadki:

  1. Niewierność małżeńska prowadząca do rozkładu pożycia małżeństwa

    Jest to stan najczęściej spotykany w praktyce. Niewierność małżeńska jest nie tylko zachowaniem moralnie nagannym i sprzecznym z przysięgą składaną przez małżonków ale także zachowaniem sprzecznym z podstawą prawną zawartą w art. 23 KRO. Małżonkowie są zobowiązani do wspólnego pożycia, do wzajemnej pomocy i wierności oraz do współdziałania dla dobra rodziny, którą przez swój związek założyli. Małżonek dopuszczający się zdrady małżeńskiej, która prowadzi do rozpadu małżeństwa, ponosi zatem winę za zaistniałą sytuację.

  2. Stwarzanie przez małżonka pozorów zdrady małżeńskiej

    Jeżeli żona pragnąc wzbudzić zazdrość u męża swoim zachowaniem stwarza pozory posiadania romansu, lecz faktycznie niewierności małżeńskiej się nie dopuściła, a mąż w wyniku takiego zachowania i przekonaniu, że żona go zdradza składa pozew o rozwód z orzeczeniem o winie współmałżonki, to zachowanie małżonki może zostać ocenione jako zawiniona przyczyna rozkładu pożycia małżeńskiego. Istotne jest w takiej sytuacji jest, że pozory wzbudziły u współmałżonka przekonanie, że do zdrady rzeczywiście doszło i były przyczyną wniesienia pozwu (SN z dnia 08.01.1971, III CRN 442/70).

  3. Związanie się małżonka z osobą trzecią po ustaniu pożycia małżeńskiego.

    Małżonek, który związał się z inną osobą dopiero po trwałym i zupełnym rozkładzie pożycia małżeńskiego nie ponosi winy za rozwód wynikający z powyższej „niewierności” (SN z dnia 21.03.2003r. II CKN 1270/00).

2.  NAŁOGI

Do zawinionych przyczyn rozkładu pożycia małżeńskiego należą nałogi, tj. alkoholizm, narkomania, hazard. Nie ulga wątpliwości, że nałogowe pijaństwo, czy też narkomania prowadzą do rozpadu rodziny ponieważ wiążą się one ze zwiększonym poziomem agresji, przemocom domową, brakiem zainteresowania sprawami rodziny, czy też marnotrawieniem środków przeznaczonych na utrzymanie rodziny. Hazard również niesie za sobą niekorzystne skutki dla całej rodziny, powoduje agresję osoby uzależnionej i wyprzedawanie majątku rodziny.

3. OPUSZCZENIE WSPÓŁMAŁŻONKA

Trwałe i pozbawione uzasadnienia opuszczenie przez jednego z małżonków wspólnego miejsca zamieszkania może stanowić zawinioną przyczynę rozkładu pożycia małżeńskiego.

Poniżej przedstawiamy przykładowe orzecznictwo Sądu Najwyższego w tym zakresie:

  • Nieusprawiedliwiony poważnymi względami wyjazd jednego z małżonków do innej miejscowości z zamiarem stałego w niej pobytu nie tylko nie pociąga za sobą obowiązku wyjazdu drugiego małżonka, ale może być uznany za zawinione jego opuszczenie” (SN z dnia 15 listopada 1951 r., C 1003/51, OSN 1953, poz. 17).
  • Jednostronne zerwanie przez małżonka związku małżeńskiego należy uznać za czyn zawiniony także w przypadku, gdy powodem tego zerwania było głębokie uczucie miłości względem osoby trzeciej” (SN z dnia 8 maja 1951 r., C 184/51, PiP 1951, z. 7, s. 165, oraz OSN 1952, poz. 21).
  • „W przypadku powstania rozkładu pożycia małżeńskiego wskutek opuszczenia męża przez żonę z powodu jego kategorycznego oświadczenia, że z żoną żyć nie będzie, i wezwania jej do opuszczenia domu, należy uznać, że rozkład nastąpił z winy męża; w takim przypadku żona nie ma obowiązku powrotu do męża, dopóki ten nie okaże, że żałuje spowodowania zerwania wspólnego pożycia i że jego zamiar kontynuowania tego pożycia jest szczery i przemyślany” (SN z dnia 8 lutego 1952 r., C 609/51, NP 1953, nr 5, s. 82).

Oczywiście, gdy opuszczenie współmałżonka jest uzasadnione okolicznościami (przykładowo przemocą fizyczną lub psychiczną) nie można mówić o winie w rozkładzie pożycia małżeńskiego.

4. PRZEMOC FIZYCZNA LUB PSYCHICZNA

Przemoc w rodzinie może mieć różne oblicza. Agresywne zachowanie wobec współmałżonka to nie tylko przemoc fizyczna czyli naruszanie nietykalności cielesnej, ale także przemoc psychiczna, która może objawiać się m.in. używaniem wulgarnych, obraźliwych słów, poniżanie, szykanowanie, zniesławianie małżonka. Zachowanie takie jest niedopuszczalne. Należy zauważyć, że stosowanie przemocy nie może być uzasadnione reakcją na przewinienie drugiej strony. Zdrada, ani inne naganne zachowanie współmałżonka nie daje zezwolenia na szykanowanie, obrażanie, czy też poniżanie tego małżonka.

Poniżanie przez męża godności osobistej żony, polegające na odmawianiu jej równego poziomu życia, póki nie pracowała zarobkowo oraz na szykanowaniu jej, gdy podjęła pracę, winno być uważane za ważną przyczynę powstania rozkładu pożycia małżeńskiego z winy męża” (SN z dnia 9 kwietnia 1953 r., II C 2911/52, PiP 1954, z. 1, s. 180).

5. BEZCZYNNY TRYB ŻYCIA

Bezczynny tryb życia może mieć dwojaką postać. Z jednej strony można wskazać na niepodjęcie pracy zarobkowej przez małżonka, z drugiej zaś brak dbałości o rodzinę, dzieci, dom. Przyczyną winy rozkładu pożycia może być zatem niewywiązywanie się któregoś z małżonków z obowiązków domowych, takich jak sprzątanie, gotowanie.

„Zachowanie się małżonka, który będąc zdolnym do pracy, bez dostatecznego usprawiedliwienia nie pracuje lub pracuje w stopniu wysoce niedostatecznym, może być uznane za ważny powód rozkładu pożycia małżeńskiego (…).” (SN z dnia 9 marca 1956 r., IV CR 36/55, OSN 1956, poz. 110).

6. POPEŁNIENIE CZYNU W WYSOKIM STOPNIU NIEMORALNEGO

W sytuacji, gdyby któryś z małżonków dopuścił się czynu, który w ogólnym odczuciu uważany jest za moralnie niewłaściwy, takie zachowanie może być podstawą do ustalenia winy za rozpad małżeństwa. Nie ma przy tym katalogu, co można uznać za zachowanie się moralnie naganne, także każdorazowo ocena takiego czynu spoczywa na sądzie.

„Nie ulega wątpliwości, że gdy jeden z małżonków stwierdzi, że jego małżonek, którego uważał za człowieka bez skazy, wysoce moralnego, popełnił przed zawarciem małżeństwa czyn w wysokim stopniu niemoralny, to stwierdzenie takich faktów wywołując rozczarowanie, może pociągnąć za sobą niechęć do małżonka i nawet zupełny rozkład pożycia” (SN z dnia 31 maja 1949 r., C 583/49, PiP 1950, z. 8-9, s. 176).

7. NARUSZENIE OBOWIĄZKU WZAJEMNEJ POMOCY

Mowa tutaj o obowiązku wzajemnej pomocy wynikającym z powszechnie obowiązującego prawa. Może zdarzyć się sytuacja, w której jeden małżonek znajdzie się w ciężkiej sytuacji, czy to na skutek utraty pracy, czy też choroby, wypadku. Na drugim małżonku ciąży obowiązek wspierania, pielęgnowania i opieki.

„Naruszenie obowiązku wzajemnej pomocy, jeżeli wywołało stały rozkład pożycia małżeńskiego, może być uznane za wystarczającą podstawę do orzeczenia rozwodu. Zakres obowiązku wzajemnej pomocy, podobnie jak i zakres innych obowiązków z małżeństwa wynikających, nie może być mierzony obiektywną miarą, jak zakres obowiązku „staranności”, o którym mowa w przepisach prawa materialnego; jeżeli jedno z małżonków wskutek wyjątkowej okoliczności znalazło się bez swej winy w sytuacji szczególnie ciężkiej, jak na przykład wskutek pobytu w więzieniu niemieckim, obowiązek pomocy ze strony drugiego małżonka powinien być oceniony bardziej rygorystycznie, niżby to odpowiadało pojęciom przeciętnie myślącej kobiety lub przeciętnie myślącego mężczyzny” (SN z dnia 23 lutego 1950 r., WaC 298/49).

8. ODMOWA WSPÓŁŻYCIA FIZYCZNEGO

Małżonkowie są obowiązani do utrzymywania ze sobą kontaktów fizycznych. Odmowa współżycia fizycznego przez jednego ze współmałżonków może stanowić podstawę przypisania temu małżonkowi winy rozkładu pożycia małżeńskiego. Jednak w tej szczególnie wrażliwej materii, okoliczności i motywy odmowy współżycia mają decydujące znaczenie, czy odmowa może zostać zakwalifikowana jako zawiniona, czy też nie.

„Małżeństwo, które nie przystępuje do wypełnienia obowiązków, jakie nakłada zawarcie związku małżeńskiego (…), jest od samego początku martwe i nie spełnia swych zadań społecznych (…). Sama odmowa rozpoczęcia współżycia przez jednego z małżonków może być uznana za ważny powód rozkładu pożycia małżeńskiego, a jej motyw miałyby znaczenie dla oceny winy w spowodowaniu rozkładu tego pożycia.” (SN z dnia 2 maja 1952 r., C 1096/51, NP 1953, nr 5, s. 81; SN z dnia 2 maja 1959 r., CR 219/58, RPE 1960, nr 3, s. 286).

9. ZŁY STOSUNEK DO RODZINY WSPÓŁMAŁŻONKA

Rodzina to podstawowa komórka społeczna. Każdy człowiek powinien mieć prawo do własnej tożsamości i utrzymywania kontaktów z bliskimi. Zabranianie utrzymywania kontaktów, utrudnianie ich w stosunku do członków rodziny współmałżonka, czy też nawet innych bliskich osób (z wyłączeniem osoby,  z którą współmałżonek nawiązał intymne pożycie) może być samoistną przyczyną orzeczenia o winie.

heartsickness-428103__180

Czytaj więcej

Rozumienie „wspólnego pożycia” w najnowszej uchwale Sądu Najwyższego


Uchwała Sądu Najwyższego zmieniająca rozumienie „wspólnego pożycia” budzi wiele kontrowersji. Sąd Najwyższy uznał, że do istnienia „wspólnego pożycia” nie jest konieczna różnica płci ani stałość relacji.
 
Sąd Najwyższy zajmował się problemem rozumienia pojęcia „wspólnego pożycia” ze względu na pytanie prawne I Prezes SN prof. Małgorzaty Gersdorf, mianowicie interpretację art. 115 § 11 kodeksu karnego. Przepis ten stanowi, że osobą najbliższą jest małżonek, wstępny, zstępny, rodzeństwo, powinowaty w tej samej linii lub stopniu, osoba pozostająca w stosunku przysposobienia oraz jej małżonek, a także osoba pozostająca we wspólnym pożyciu. Kodeks karny przewiduje, że osoby najbliższe dla oskarżonego lub podejrzanego mogą skorzystać m.in. z prawa odmowy zeznań.
 
​W uchwale z 25 lutego 2016 r. siedmioosobowy skład sędziowski SN uznał, że zawarty w art. 115 § 11 k.k. zwrot „osoba pozostająca we wspólnym pożyciu” określa osobę, która pozostaje z inną osobą w takiej relacji faktycznej, w której pomiędzy nimi istnieją jednocześnie więzi duchowe (emocjonalne), fizyczne oraz gospodarcze (wspólne gospodarstwo domowe). Ustalenie istnienia takiej relacji, tj. „pozostawania we wspólnym pożyciu”, jest możliwe także wtedy, gdy brak określonego rodzaju więzi jest obiektywnie usprawiedliwiony. Odmienność płci osób pozostających w takiej relacji nie jest warunkiem uznania ich za pozostających we wspólnym pożyciu w rozumieniu art. 115 § 11 k.k.
 
Oznacza to tyle, że osoba żyjąca w związku jednopłciowym może odmówić składania zeznań, jeżeli oskarżonym jest jej partner. Odmienność płci osób pozostających w relacji wspólnego pożycia nie jest tutaj warunkiem koniecznym w rozumieniu art. 115 § 11 kodeksu karnego.
 
Uchwała ta otwiera drogę osobą żyjącą w związkom jednopłciowym do wykorzystywania uprawnień przynależnych małżeństwom również w innych dziedzinach prawa. Orzeczenie Sądu Najwyższego wpisuje się w nurt, w którym podążają inne sądy europejskie.
women-913581__180 
Źródło: uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 25 lutego 2016 r., sygn. akt I KZP 20/15.

Czytaj więcej

Nagranie audio dowodem w sprawie o rozwód?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie – czy nagranie audio (dźwiękowe) może stanowić dowód przed sądem w sprawie o rozwód. Można spotkać się ze sprzecznymi poglądami doktryny oraz niejednoznacznym orzecznictwem sądów powszechnych i niejednolitej wykładni przepisu art. 308 § 1 k.p.c.

W polskim postępowaniu cywilnym obowiązuje zasada tzw. swobodnej oceny dowodów. Na gruncie Kodeksu postępowania cywilnego została ona zdefiniowana w art. 233 § 1 k.p.c., który stanowi, iż sąd ocenia wiarogodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Oznacza to, iż nie istnieje określona przepisami hierarchia dowodów ani formalne reguły, według których sąd mógłby dowody danego rodzaju pomijać. Przy ocenie dopuszczalności dowodu powinna mieć znaczenie przede wszystkim jego przydatność dla rozstrzygnięcia danej sprawy oraz zgodność z obowiązującymi normami prawnymi.

Argumentem przeciwko dopuszczeniu tego rodzaju dowodu, są kwestie związane z naruszeniem konstytucyjnych praw i wolności. Konsytytucja RP w art. 49 zastrzega prawo do swobody i ochrony komunikowania się.
Ponadto, powołać można konstytucyjną i prawną ochronę dóbr osobistych, w postaci choćby szeroko pojmowanej ochrony wolności, wizerunku, czy godności.

Będąc przeciw, można stawiać zarzut modyfikacji materiału dowodowego. Do dowodu z nagrania, sąd stosuje odpowiednio przepisy o dowodzie z oględzin oraz z dokumentu, przy czym te pierwsze dotyczyć będą analizy stanu nośnika, drugie natomiast treści zapisu (T. Ereciński, Komentarz do art. 308 Kodeksu postępowania cywilnego [w:] M. Jędrzejewska i inni, Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, Lexis Nexis, Warszawa, 2012).
Ponadto, sąd badać będzie przede wszystkim treść zapisu i na tym też tle rodzi się najwięcej wątpliwości.
Negatywny stosunek do nagrań wyraził w treści wyroku Sąd Apelacyjny w Poznaniu z dnia 10 stycznia 2008 r., sygn. akt I Aca 1057/07 oraz Sąd Najwyższy w treści wyroku z dnia 25 kwietnia 2003 r., sygn. akt IV CKN 94/01.

cassette-699292_1280

Przyzwolenie w dopuszczeniu tegoż dowodu, jednak po spełnieniu szeregu warunków, wyraził Sąd Apelacyjny w Białymstoku w treści wyroku z dnia 31 grudnia 2012 r., sygn. akt I ACa 504/11. Uprzednio jednak Sąd zbadał, czy nie wsytępuje naruszenie konstytucyjnych zasad powołanych wyżej oraz czy nagranie jest autentyczne.
Zwolennikiem ‚umiarkowanego podejścia’ jest Sąd Najwyższy, czemu dał wyraz w treści wyroku z dnia 25 kwietnia 2003 r., sygn. akt IV CKN 94/01. Sąd Najwyższy stwierdził, iż skoro strona nie zakwestionowała skutecznie w toku postępowania autentyczności omawianego materiału [dźwiękowego], nie ma zasadniczych powodów do całkowitej dyskwalifikacji dowodu z nagrań rozmów telefonicznych, nawet jeżeli nagrań tych dokonywano bez wiedzy jednego z rozmówców (Wyrok SN z dnia 25 kwietnia 2003 roku, I CKN 94/01, LEX nr 80244).

Mając na względzie niejednolite orzecznictwo, decyzja o dopuszczeniu dowodu audio de facto pozostaje w gestii sędziego orzekającego w konkretnej sprawie, bowiem to od niego zależy czy dany dowód zostanie dopuszczony czy też nie.

W razie niekorzystnego wyroku, zawsze można powołać się na okoliczność niedopuszczenia tego dowodu w postępowaniu apelacyjnym. Wówczas okoliczność tę oceniać będą sędziowie sądu odwoławczego.

Czytaj więcej

Czy utrata pracy może być powodem zmniejszenia alimentów?

Zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego (art. 135 § 1 k.r.o.). Raz orzeczone alimenty nie muszą obowiązywać przez cały okres trwania obowiązku alimentacyjnego w tej samej wysokości. Można żądać ich zmniejszenia lub podwyższenia w zależności od wystąpienia „zmiany stosunków”.

Przez wspomnianą wyżej zmianę stosunków należy rozumieć wszelkie zmiany w statusie ekonomicznym stron. Sąd oceniając, czy faktycznie nastąpiła zmiana stosunków porównuje każdorazowo stan faktyczny właściwy w chwili orzekania. Także utrata źródła dochodu z przyczyn niezawinionych, tj. redukcja zatrudnienia w zakładzie pracy, pogorszenie się stanu zdrowia, są tymi przyczynami, które mogą doprowadzić do zmniejszenia orzeczonych alimentów.

job-607701__180

Należy jednak pamiętać, iż sąd przy określaniu wysokości alimentów bierze pod uwagę nie tylko rzeczywistą wysokość faktycznych zarobków. ale także niewykorzystane możliwości. To oznacza, że przed sądem należy udowodnić nie tylko fakt utraty źródła dochodu, ale także brak możliwości podjęcia innego zatrudnienia.

Ustawodawca przewidział bowiem w art. 136 k.r.o. ochronę osoby uprawnionej do alimentów. Mianowicie, jeżeli w ciągu ostatnich trzech lat przed sądowym dochodzeniem świadczeń alimentacyjnych osoba, która była już do tych świadczeń zobowiązana, bez ważnego powodu zrzekła się prawa majątkowego lub w inny sposób dopuściła do jego utraty albo jeżeli zrzekła się zatrudnienia lub zmieniła je na mniej zyskowne, nie uwzględnia się wynikłej stąd zmiany przy ustalaniu zakresu świadczeń alimentacyjnych. Zapis tego artykułu ma gwarantować stabilność finansową uprawnionych i eliminować takie sytuacje, że obowiązani do świadczeń celowo zwalnialiby się z pracy i przechodzili w tzw. czarną strefę, co miałoby spowodować obniżenie alimentów.

Czytaj więcej

Rozwód czy separacja?

Rozwód polega na definitywnym zakończeniu trwania małżeństwa. Kończy się wyrokiem Sądu, w którym Sąd rozwiązuje małżeństwo przez rozwód. Natomiast separację można określić mianem ‘niepełnego rozwodu’ albo ‘rozwodu nie do końca’.

W praktyce, sądowne orzeczenie separacji lub rozwodu daje podobne skutki. Istnieje jednak kilka podstawowych różnic między separacją a rozwodem, o których należy wiedzieć, podejmując decyzję względem dalszego trwania małżeństwa.

ROZWÓD  SEPARACJA
Pismo procesowe do Sądu – wszczynające postępowanie Pozew o rozwód. Może być pozew o rozwód bez orzekania o winie w rozkładzie pożycia małżeńskiego bądź pozew o rozwód z orzekaniem o winie Wniosek o separację (zgodna wola małżonków) bądź pozew o separację (brak porozumienia między małżonkami)
Przesłanki orzeczenia Zupełny i trwały rozkład pożycia małżeńskiego; brak widoku na pojednanie/porozumienie się małżonków Zupełny rozkład pożycia małżeńskiego; istnienie widoku na pojednanie się małżonków
Skutek orzeczenia Rozwiązanie małżeństwa ‘Zawieszenie’ / uchylenie małżeństwa
Zawarcie kolejnego związku małżeńskiego Po rozwodzie można zawrzeć nowy związek małżeński Separacja uniemożliwia zawarcie nowego małżeństwa, istnieje możliwość powrotu do ‘poprzedniego’ związku małżeńskiego
Kwestia nazwiska Po rozwodzie można wrócić do swojego wcześniejszego (panieńskiego) nazwiska, dopełniając wszystkich formalności w Urzędzie Stanu Cywilnego w terminie 3 miesięcy od uprawomocnienia się orzeczenia o rozwodzie Po orzeczeniu separacji nie można wrócić do swojego wcześniejszego (panieńskiego) nazwiska
Koszty wszczęcia postępowania sądowego Opłata od pozwu o rozwód wynosi 600,00 zł. Wniosek o orzeczenie separacji (zgodny) – 100,00 zł.

bądź pozew o orzeczenie separacji (sporny) – 600,00 zł.

Szybkość postępowania sądowego Rozwód może zakończyć się na pierwszej rozprawie, gdy małżonkowie nie chcą orzekania o winie w rozkładzie pożycia i nie mają wspólnych małoletnich dzieci.

Jednak rozwód może trwać znacznie dłużej gdy małżonkowie chcą dochodzić kwestii winy rozkładu pożycia i nie są zgodni co do istotnych kwestii małoletnich dzieci

Separację można uzyskać już na pierwszej rozprawie w przypadku, gdy małżonkowie nie mają dzieci i gdy obie strony zgadzają się na takie rozwiązanie.

Natomiast w przypadku braku porozumienia bądź istnienia spornych kwestii co do wspólnych małoletnich dzieci, postępowanie może trwać dłużej

Obowiązek alimentacyjny Obowiązek płacenia alimentów przez małżonka wyłącznie winnego na rzecz byłego małżonka niewinnego nie jest ograniczony w czasie.

Obowiązek alimentacyjny ogranicza się w niektórych przypadkach do 5 lat. Chociaż istnieje możliwość wystąpienia na drogę sądową o przedłużenie tego okresu

Przesłanką obowiązku alimentacyjnego w przypadku, gdy orzeczono separację, bez wskazania wyłącznie winnego rozpadu pożycia małżeńskiego, jest niedostatek małżonka. Po stronie zobowiązanego możliwości zarobkowo – finansowe. W przypadku braku winy w procesie o separację, alimentów może żądać:

– małżonek winny wobec drugiego winnego małżonka,

– małżonek niewinny wobec drugiego niewinnego małżonka.

Nie ma ograniczeń czasowych.

Obowiązek pomocy Po rozwodzie na małżonkach nie ciąży obowiązek wspierania się i niesienia pomocy byłemu małżonkowi, z wyłączeniem aspektów alimentacyjnych opisanych powyżej Małżonkowie są zobowiązani do niesienia sobie wzajemnej pomocy w trakcie separacji
Orzeczenie Sądu Wyrok Postanowienie lub wyrok
Powrót do małżeństwa z tym samym partnerem Po rozwodzie, by ponownie wrócić do byłego małżonka, należy zawrzeć kolejny związek małżeński w Urzędzie Stanu Cywilnego Orzeczenie o separacji może ulec uchyleniu i małżeństw trwa nadal bez konieczności zawierania kolejnego związku małżeńskiego w Urzędzie Stanu Cywilnego

Podobieństwa między separacją i rozwodem

Władnym do orzekania o rozwodzie i separacji jest Sąd Okręgowy jako Sąd I instancji.

Po rozwodzie, jak i orzeczeniu separacji między małżonkami powstaje rozdzielność majątkowa a majątek wspólny z okresu trwania związku małżeńskiego powinien ulec podziałowi.

Małżonkowie nie dziedziczą po sobie z ustawy. Mogą być powołani do spadku wyłącznie na mocy testamentu.

Sąd orzeka również w kwestii alimentów na dzieci oraz odnośnie władzy rodzicielskiej nad małoletnimi dziećmi rozstających się małżonków i o kontaktach z dziećmi.

Sąd musi orzec, w jaki sposób małżeństwo po separacji lub rozwodzie ma korzystać ze wspólnego mieszkania.

Czytaj więcej

Dziecko a rozwód rodziców – aspekt psychologiczny

Rozwód rodziców to bardzo stresująca sytuacja dla dzieci. Często dzieci nie wiedzą, co się dzieje i winą rozejścia się rodziców obciążają siebie. Także w trakcie postępowania rozwodowego, bardzo istotne jest podejście rodziców i zrozumienie względem dzieci. Jeśli rodzice potrafią współpracować ze sobą, mają szansę uchronić dzieci przed skutkami rozwodu. Warto ‚przełamać się’ i starać porozumieć z drugim rodzicem. Należy oddzielić kwestie związane z partnerstwem i rozpadem małżeństwa a kwestie związane z rodzicielstwem.
Doświadczenie rozwodu ma wpływ na dzieci, zarówno jeśli chodzi o skutki krótko jak i długoterminowe. Te pierwsze to reakcja na silny stres i bezpośrednio przeżywaną stratę. Natomiast te drugie to sutek i pogodzenie się z traumą związaną ze stratą.
Dzieci rozwodzących się rodziców mogą w różny sposób demonstrować swe emocje. Wiele zależy od wieku dzieci, poziomu rozwoju emocjonalnego oraz rodzaju wsparcia, które otrzymały/bądź nie otrzymały od rodziców.
Często zdarza się, że rodzice w nerwach i stresie związanym z zakończeniem trwania małżeństwa, zapominają o emocjach dzieci a co za tym idzie, nie przygotowali dzieci na rozstanie. W takiej sytuacji, dzieci nie rozumieją rozwodu, zwłaszcza, gdy w domu nie było jawnych sygnałów, że dzieje się źle. Rodzice nie powiedzieli im o podjętej decyzji, nie przeprowadzili rozmowy o tym, co zaraz nastąpi. Dzieciom, które były świadkami wyprowadzki rodzica z domu, scena ta zapada w pamięć na całe życie i stanowi dotkliwe wspomnienie. Dzieci mogą zamknąć się w sobie i te negatywne emocje przeżywać w samotności, ‚wewnątrz siebie’. Inną reakcją dzieci na rozwód, może być silna agresja skierowana ‚na zewnątrz’.
Dzieci, które początkowo bardzo gwałtownie zareagowały na rozwód potrafiom poradzić sobie z tym doświadczeniem kilka lat później. Potrafią zrozumieć i zaakceptować decyzję rodziców.
Z kolei u części dzieci, które sprawiały wrażenie dobrze radzących sobie z tą sytuacją – ‚zamkniętych w sobie’, może wystąpić reakcja z opóźnieniem. Objawy stresu wydobywają się na jaw z dużą siłą dopiero po wielu latach od rozwodu.

smutne dziecko
Odroczone skutki rozwodu objawiają się przede wszystkim w sferze bliskich związków. Duża część dorosłych z rozbitych rodzin ma trudność w zbudowaniu i prawidłowym przeżywaniu własnych relacji. Część z tych osób nie wierzy w miłość, cierpi na brak zaufania do potencjalnego partnera, jest bardziej wyczulona na punkcie zdrady, podejrzliwa co do partnera.
Wobec powyższego bardzo istotnym jest przygotowanie dzieci przez rodziców na rozstanie i porozumienie się z drugim rodzicem co do istotnych kwestii związanych z dziećmi.
Nie rzadko przecież, w toku postępowania rozwodowego z udziałem dzieci przeprowadzane są czynności, w celu ustalenia kwestii władzy rodzicielskiej oraz kontaktów z dziećmi po rozwodzie. Biegli z Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego przerowadzają rozmowy z dziećmi. W miejscu zamieszkania dzieci może pojawić się kurator, celem sprawdzenia warunków, w jakich żyją i wychowywują się dzieci. Takie czynności mogą być bardzo setresujące dla dzieci. Starając się zminimalizować negatywne emocje dzieci, rozwodzący się małżonkowie-rodzice powinni odpowiedzialnie podejść do spraw związanych z rodzicielstwem.

Czytaj więcej

Czy można rozliczyć konkubinat?

Coraz częściej spotyka się pary, które nie formalizują swoich związków, a mimo to żyją ze sobą jak w związku małżeńskim. Często można spotkać opracowania dotyczące działu majątku między byłymi małżonkami, nie mówi się natomiast o grupie osób, które rozstają się będąc wcześniej w konkubinacie. Rozliczenie między osobami żyjącymi w nieformalnych związkach może rodzić wiele problemów, gdyż przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego nie uwzględniają rozliczenia konkubinatu. Co więcej, nie stosujmy tutaj analogii, gdyż w przypadku konkubinatu nie zastosujemy regulacji prawnych dotyczących instytucji małżeństwa.

Czym właściwie jest konkubinat? Prawo pozytywne nie zawiera jego legalnej definicji. Zgodnie z wyrokiem Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 15 kwietnia 2014 roku, sygn. akt: XV C 1524/12 można przyjąć, że chodzi o związek trwały, połączony więziami uczuciowymi, fizycznymi i ekonomicznymi, wspólnym planowaniem i podejmowaniem ważnych decyzji oraz wspólnym ponoszeniem kosztów egzystencji.

Małżeństwa objęte są małżeńską wspólnością majątkową, natomiast konkubentów wspólność ta nie dotyczy, nawet jeśli partnerzy dokonywali zakupu rzeczy wspólnie, dzieląc koszty po równo między siebie. Zatem w sytuacji, gdy para w trakcie trwania konkubinatu wspólnie kupuje mieszkanie, czy samochód, to przyjmuje się, że są oni współwłaścicielami danej rzeczy.
Jeśli w umowie sprzedaży wspomnianych przedmiotów majątkowych nie zastrzegli stopnia swoich udziałów, domniemywa się, że ich udziały jako współwłaścicieli są równe. Każdy z konkubentów może swobodnie rozporządzać swoim udziałem w rzeczy wspólnej, ale już do rozporządzania całą rzeczą potrzebna jest zgoda obojga współwłaścicieli. Warto wspomnieć, że każdy z konkubentów może w trakcie trwania związku lub po jego zakończeniu, żądać zniesienia współwłasności (art. 210 KC).

Ciekawą do rozważenia jest również sytuacja, gdy jedna osoba łoży fundusze na rzecz drugiego partnera, np. remontuje nieruchomość. Zgodnie z utrwalona linią orzeczniczą Sądu Najwyższego nakłady z majątku jednego konkubenta na nieruchomość lub rzecz ruchomą będącą własnością drugiego nie podlegają rozliczeniu w postępowaniu o zniesienie współwłasności (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 1 kwietnia 1998, II CKN 684/97, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 1997, I CKU 155/97). Wtedy swoich praw można jednak dochodzić w oparciu o przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 1970, III CZP 62/69, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2000, IV CKN 32/00).

Nie ma możliwości wypracowania jednej uniwersalnej podstawy prawnej mającej zastosowanie do rozliczeń majątkowych między konkubentami. Różnorodność i komplikacja stosunków majątkowych pomiędzy konkubentami nakazuje poszukiwanie właściwej podstawy prawnej, co wynikać ma z konkretnie ustalonego stanu faktycznego. Do rozstrzygnięcia zaistniałych na tym tle problemów mają zastosowanie przepisy o współwłasności, spółce, bezpodstawnym wzbogaceniu, zleceniu, świadczeniu usług, czy nawet przepisów prawa pracy.

W tym miejscu należy jednak wskazać, że osoby żyjące w nieformalnych związkach mogą zabezpieczyć kwestie rozliczeniowe na wypadek rozstania. W tym celu należy każdorazowo sporządzić odpowiednie umowy, które uregulowałby te kwestie.

Czytaj więcej