Podział majątku wspólnego po rozwodzie a udziały w spółce z o.o.

Sąd orzekający o podziale majątku małżonków po rozwodzie, wpierw zobligowany jest do ustalenia składu majątku wspólnego rozwiedzionych małżonków. W skład wspólnego majątku wchodzą nie tylko dom/mieszkanie, samochód, wyposażenie domu/mieszkania oraz oszczędności w banku – nabyte po zawarciu związku małżeńskiego.

Zdarza się, iż do wspólnego majątku wchodzi coś jeszcze. Mogą to być udziały w spółce z o.o. Wówczas podział może stać się bardziej skomplikowany.

euro-870757_1280

W kwestii udziałów w spółkach, wchodzących w skład majątku wspólnego wypowiadał się nie raz Sąd Najwyższy. Istotne jest postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2013 r., sygn. akt : II CSK 349/2012 o treści:
„Należące do majątku wspólnego udziały w spółce z ograniczona odpowiedzialnością, której wspólnikiem jest tylko jeden z byłych małżonków mogą być podzielone pomiędzy byłych małżonków, a więc także przypaść temu z współuprawnionych, który nie jest wspólnikiem, o ile w umowie spółki nie zawarto przewidzianego w art. 183[1] k.s.h. zastrzeżenia ograniczającego lub wyłączjącego wstąpienie do tej spółki współmałżonka wspólnika”.

W treści uzasadnienia orzeczenia Sąd Najwyższy wskazał, że udziały w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością nabyte przez jedno z małżonków za środki z majątku wspólnego wchodzą do tego majątku. Stanowisko takie akceptowane jest w piśmiennictwie i orzecznictwie (por. w szczególności wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 1999 r. I CKN 1146/97 OSNC 1999/12/209, a także postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 2009 r. II CSK 273/2009) z zastrzeżeniem, że skutkiem niespójności pomiędzy prawem handlowym a prawem rodzinnym jest zasadnicza trudność pogodzenia wynikającego z umowy spółki statusu wspólnika, przysługującego tylko małżonkowi nabywającemu udziały, z łącznym charakterem majątku małżeńskiego, do którego nabyte udziały wchodzą.
Na potrzeby sprawy o podział majątku wspólnego wystarczające jest jednak stwierdzenie, że należące do majątku wspólnego udziały w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością co do zasady mogą być podzielone pomiędzy byłych małżonków, a więc także przypaść temu z współuprawnionych, który nie był wspólnikiem w spółce.
Przeszkodą do dokonania takiego podziału byłoby jedynie zawarcie w umowie spółki przewidzianego w art. 183[1] k.s.h. zastrzeżenia ograniczającego lub wyłączającego wstąpienie do tej spółki współmałżonka wspólnika w przypadku, gdy udziały są objęte wspólnością majątkową.

Konsekwencją zaliczenia udziałów w spółce z o.o. do majątku wspólnego stron jest też konieczność określenia rzeczywistej wartości tych udziałów, a nie fikcyjnej wielkości przyjmowanej w orzecznictwie jako właściwa droga aktualizowania wartości nakładów z majątku wspólnego na majątek odrębny (osobisty) jednego z małżonków.
Wycena udziałów zwykle jest bardzo skomplikowana. Nie obędzie się bez powołania biegłego, który powinien oprócz innych czynników uwzględnić dobre dla spółki prognozy na przyszłość.
Istotny jest właściwy dobór biegłego. Będzie on bowiem pośrednio wyceniał przedsiębiorstwo, mimo że chodzi o ustalenie wartości składnika majątku wspólnego. Wyliczenia musi poprzedzić analiza, bo to jest również wycena marki przedsiębiorstwa, która może sama w sobie stanowić cenne dobro.
Co postanawia sąd, jeżeli drugi małżonek nie był zaangażowany w działalność spółki, a spółka nie wprowadziła wspomnianych wyżej ograniczeń umownych? Jeżeli np. sprawa dotyczy spółki, którą jeden z małżonków utworzył i nie tylko wykonywał prawa wspólnika, ale był też zaangażowany w jej działalność, to przekazanie udziałów spółki komuś, kto się na tym nie zna, może być ryzykowne. Także z zasady, w takiej sytuacji, sąd powinien orzec o obowiązku spłaty części przysługującej byłemu małżonkowi.

Czytaj więcej

Eksmisja byłego małżonka z mieszkania po rozwodzie

Sąd w wyroku rozwodowym orzeka o korzystaniu z mieszkania przez czas w jakim małżonkowie będą w nim razem zamieszkiwać po rozwodzie. Docelowo jeden z małżonków powinien się wyprowadzić z mieszkania. Co zrobić w sytuacji, gdy były małżonek nie chce opuścić mieszkania, bądź gdy dalsze wspólne zamieszkiwanie byłych małżonków jest uciążliwe a wręcz niemożliwe?

Decyzje odnośnie dalszego zamieszkiwania uzależnione będą od tego, któremu z byłych małżonków przysługuje prawo do mieszkania, bądź czy jest to prawo wspólne obojgu małżonków.

Otóż, jeżeli prawo do mieszkania przysługuje tylko jednemu małżonkowi, gdyż np. małżonek ten zakupił mieszkanie przed zawarciem małżeństwa, otrzymał mieszkanie w spadku bądź darowizną lub tylko on jest najemcą, wówczas po orzeczeniu rozwodu, były małżonek traci uprawnienie do korzystania z mieszkania.
W takim więc przypadku, orzeczenie rozwodu między małżonkami powoduje, że małżonek mający wyłączne prawo do lokalu mieszkalnego może żądać eksmisji byłego współmałżonka.

Należy pamiętać, iż eksmisja może odbyć się jedynie w sposób zgodny z przepisami ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego. Procedura, która w tym przypadku stwarza możliwość eksmisji byłego małżonka określona jest też w art. 58 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Stosowana jest w wypadkach wyjątkowych, gdy jeden z małżonków swym rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie – to właśnie wtedy sąd może nakazać w wyroku rozwodowym jego eksmisję na żądanie drugiego małżonka. Małżonek może więc wytoczyć powództwo o nakazanie przez sąd eksmisji rozwiedzionego małżonka, jeżeli ten swoim rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia dalsze wspólne zamieszkiwanie. Przesłanką warunkującą zatem wystąpienie z powództwem o eksmisję byłego współmałżonka z lokalu jest jego rażąco naganne zachowanie. Wobec czego w sądzie w trakcie postępowania o eksmisję należy przedłożyć odpowiednie dowody, które potwierdzą karygodne zachowanie byłego małżonka.

Pamiętać jednak należy, iż zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 1978 r., sygn. akt: III CZP 30/77, nie jest możliwe orzeczenie eksmisji wtedy, gdy wspólnie zajmowane mieszkanie jest przedmiotem odrębnego majątku małżonka, który miałby być eksmitowany, a więc jeśli nagannie zachowuje się małżonek, który posiada wyłączne prawo do lokalu mieszkalnego, to wówczas były współmałżonek nie może skutecznie żądać eksmisji takiej osoby.

eksmisja

Odmiennie kształtuje się sytuacja byłych już małżonków, którzy posiadają wspólne prawo do mieszkania. W przypadku, gdy byli małżonkowie są jego współwłaścicielami. W takiej sytuacji nie można żądać eksmisji jednego z małżonków, nawet jeżeli zachowuje się on w sposób sprzeczny z przyjętymi normami i swym rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie.
W takim przypadku, jedynym rozwiązaniem jest przeprowadzenie przez byłych małżonków podziału wspólnego majątku, w wyniku którego prawo do mieszkania zostanie przyznane na wyłączność jednemu z nich, z dokonaniem ewentualnej spłaty na rzecz drugiego małżonka.

Czytaj więcej

divorce-908742_960_720

Czy można rozliczyć konkubinat?

Coraz częściej spotyka się pary, które nie formalizują swoich związków, a mimo to żyją ze sobą jak w związku małżeńskim. Często można spotkać opracowania dotyczące działu majątku między byłymi małżonkami, nie mówi się natomiast o grupie osób, które rozstają się będąc wcześniej w konkubinacie. Rozliczenie między osobami żyjącymi w nieformalnych związkach może rodzić wiele problemów, gdyż przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego nie uwzględniają rozliczenia konkubinatu. Co więcej, nie stosujmy tutaj analogii, gdyż w przypadku konkubinatu nie zastosujemy regulacji prawnych dotyczących instytucji małżeństwa.

Czym właściwie jest konkubinat? Prawo pozytywne nie zawiera jego legalnej definicji. Zgodnie z wyrokiem Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 15 kwietnia 2014 roku, sygn. akt: XV C 1524/12 można przyjąć, że chodzi o związek trwały, połączony więziami uczuciowymi, fizycznymi i ekonomicznymi, wspólnym planowaniem i podejmowaniem ważnych decyzji oraz wspólnym ponoszeniem kosztów egzystencji.

Małżeństwa objęte są małżeńską wspólnością majątkową, natomiast konkubentów wspólność ta nie dotyczy, nawet jeśli partnerzy dokonywali zakupu rzeczy wspólnie, dzieląc koszty po równo między siebie. Zatem w sytuacji, gdy para w trakcie trwania konkubinatu wspólnie kupuje mieszkanie, czy samochód, to przyjmuje się, że są oni współwłaścicielami danej rzeczy.
Jeśli w umowie sprzedaży wspomnianych przedmiotów majątkowych nie zastrzegli stopnia swoich udziałów, domniemywa się, że ich udziały jako współwłaścicieli są równe. Każdy z konkubentów może swobodnie rozporządzać swoim udziałem w rzeczy wspólnej, ale już do rozporządzania całą rzeczą potrzebna jest zgoda obojga współwłaścicieli. Warto wspomnieć, że każdy z konkubentów może w trakcie trwania związku lub po jego zakończeniu, żądać zniesienia współwłasności (art. 210 KC).

Ciekawą do rozważenia jest również sytuacja, gdy jedna osoba łoży fundusze na rzecz drugiego partnera, np. remontuje nieruchomość. Zgodnie z utrwalona linią orzeczniczą Sądu Najwyższego nakłady z majątku jednego konkubenta na nieruchomość lub rzecz ruchomą będącą własnością drugiego nie podlegają rozliczeniu w postępowaniu o zniesienie współwłasności (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 1 kwietnia 1998, II CKN 684/97, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 1997, I CKU 155/97). Wtedy swoich praw można jednak dochodzić w oparciu o przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 1970, III CZP 62/69, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2000, IV CKN 32/00).

Nie ma możliwości wypracowania jednej uniwersalnej podstawy prawnej mającej zastosowanie do rozliczeń majątkowych między konkubentami. Różnorodność i komplikacja stosunków majątkowych pomiędzy konkubentami nakazuje poszukiwanie właściwej podstawy prawnej, co wynikać ma z konkretnie ustalonego stanu faktycznego. Do rozstrzygnięcia zaistniałych na tym tle problemów mają zastosowanie przepisy o współwłasności, spółce, bezpodstawnym wzbogaceniu, zleceniu, świadczeniu usług, czy nawet przepisów prawa pracy.

W tym miejscu należy jednak wskazać, że osoby żyjące w nieformalnych związkach mogą zabezpieczyć kwestie rozliczeniowe na wypadek rozstania. W tym celu należy każdorazowo sporządzić odpowiednie umowy, które uregulowałby te kwestie.

Czytaj więcej